Piłka odbijała się od parkietu, na trybunach słychać było śmiech i brawa, a nad wszystkim unosiło się jedno nazwisko – Stanisław Szewczyk. W sobotę, 24 stycznia, hala sportowa Szkoły Podstawowej w Sławacinku Starym wypełniła się ludźmi, których połączył sport i pamięć o człowieku, który przez lata był dla nich kimś znacznie więcej niż tylko nauczycielem czy dyrektorem.