Siemiatycze

Więcej warzyw, mniej cukru. Zmiany w szkolnych stołówkach od września. Sanepid ma na wszystko oko

Region Pon. 31.08.2026 15:28:18
31
sie 2026

Według danych statystycznych (pochodzących z Narodowego Testu Zdrowia) 70% dorosłych mężczyzn i 50% kobiet ma nadmierną masę ciała. Problem ten dotyczy też dzieci. Już w wieku 8 lat ponad 30% dzieci ma nadwagę. Próbą zatrzymania tego problemu są wprowadzane od 1 września zmiany dotyczące zbiorowego żywienia w szkołach. Rewolucyjne zmiany na szkolnych stołówkach.

Na stołówkach szkolnych ma być więcej warzyw strączkowych, określono ilość podawanego mięsa i zup – mówi Agnieszka Osuch-Antosiuk z Sanepidu w Siemiatyczach.  – Dwa razy w tygodniu placówki oświatowe mają obowiązek przygotowywania potraw ze świeżego mięsa. Zupy na wywarach warzywnych muszą być co najmniej dwa razy w tygodniu. Co najmniej raz w tygodniu [ma być] potrawa strączkowa bez produktów odzwierzęcych.

Mówiąc o warzywach strączkowych, które mają być obowiązkowym produktem w szkolnych stołówkach, rozmówczyni podkreśla, że to nic nowego w polskiej diecie:  – Tak naprawdę to samo dobro. Dlatego tutaj też apeluję do rodziców, do dziadków, do cioć – włączajmy te strączki do jadłospisu, bo to nasze polskie superfoods.

Do każdego serwowanego w szkole posiłku mają być włączane świeże warzywa, ograniczono z kolei ilość cukru. Do tej pory do 250 ml napoju, takiego jak kompot czy herbata, można było dodać 10 gramów cukru, teraz będzie to połowa, tj. 5 gramów. Tu jednak znów apel Sanepidu, by akceptować te zmiany:  – Zachęcamy do tego, żeby do picia była woda. Nie kompociki, nie herbatki, ale woda. Dane są zatrważające, tyjemy w ogromnym tempie i musimy coś zrobić, żeby to zatrzymać – podkreśla Agnieszka Osuch-Antosiuk.

W powiecie siemiatyckim Sanepid zorganizował spotkanie szkoleniowo-informacyjne dla osób odpowiedzialnych za żywienie w szkołach. Podczas spotkania przedstawiono wszystkie zmiany, które będą obowiązywać w szkolnych stołówkach od 1 września. W związku z licznymi pytaniami szczegółowo omówiono kwestię przygotowywania obiadów na bazie roślin strączkowych.



Szkoły pod kontrolą Sanepidu


Szkoły zostały w ostatnim czasie skontrolowane przez Sanepid. Zgodnie z zaleceniami Głównego Inspektora Sanitarnego w czasie wakacji kontrolowane jest przygotowanie szkól do nowego roku szkolnego. Kontrole placówek oświatowych w powiecie siemiatyckim zostały już zakończone - poinformowała Wanda Czarkowska z pionu higieny dzieci i młodzieży powiatowego Sanepidu.

Wg ewidencji Sanepidu w powiecie siemiatyckim jest 18 placówek oświatowych, skontrolowano 7 wybranych szkół. Wszystkie kontrole wypadły pomyślnie i Sanepid potwierdza że placówki są gotowe na przyjecie uczniów.

O wynikach tych kontroli, a także o zmianach, które od września będą obowiązywały na szkolnych stołówkach, Agnieszka Bolewska-Iwaniuk rozmawiała w siemiatyckiej stacji Sanepidu z Wandą Czarkowską i Agnieszką Osuch-Antosiuk.

Rozmowę o szczegółach tych kontroli i nowych zasadach żywienia dzieci i młodzieży w szkołach znaleźć można w internetowym Archiwum Dźwięków KRP.

https://archiwum.radiopodlasie.pl/NEW/2026/08/28/szkoly-gotowe-na-nowy-rok-sanepid-o-kontrolach-i-zmianach-w-zywieniu/


Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
+48.600262129

4 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.
Ojciec Pon. 31.08.2026 14:54:23

Polecam wywiad : " Rymanowski, prof. Cichosz: Żywieniowy przekręt" Unia Europejska nakazuje naszym dzieciom dietę planetarną, a w konsekwencji co mają jeść i pić. Niech sobie ustalą taką dietę w parlamencie na swoich stołówkach. Wara od naszych dzieci .

Siemiatyczanka Pon. 31.08.2026 16:52:38

Zgadzam się że to ideologia a nie dieta.

Xyzxyz Pon. 31.08.2026 18:08:41

Puknij się w czoło lepiej nich jedzą cukier a później leczenie ozempikiem

Olafek Wt. 01.09.2026 07:28:31

Ideologia jak się patrzy.nie długo zaczną mówić kiedy mamy się załatwiać a kiedy nie .mój syn jest nie jadkiem choć ma 8 lat od tego roku szkolnego widzę że będzie głodny bo sam se rękę uciąć że tej zieleniny grochu czy fasoli nietknie .place ciężko zarobione pieniądze na obiad dziecka i chce żeby było najedzone a nie chodziło głodne bo jakis glupi urzedas chce inaczej.ta cała Unia to jeden wielkie zniewolenie ludzi.