OSP Słochy Annopolskie – 70 lat służby na chwałę Bogu i ludziom na ratunek
Region
Niedz. 30.08.2026 09:11:53
30
sie 2026
sie 2026
W roku 1956, w ramach wsparcia lokalnej społeczności, z inicjatywy kilku osób – Joachima Siemieniuka, Gabriela Gorczkowskiego, Dymitra Szarko i Mikołaja Sidorczuka – powstała Ochotnicza Straż Pożarna w Słochach Annopolskich. Początki były trudne – brakowało budynku dla straży. Sprzęt był przechowywany na prywatnej posesji... Tak zaczęła się historia OSP Słochy Annopolskie. W sobotę 29 sierpnia jednostka świętowała jubileusz 70-lecia działalności.
Uroczystości rocznicowe połączono z Festynem Rodzinnym. Na placu gminnym w Słochach spotkali się strażacy, włodarze, kapłani i mieszkańcy. Pomimo że sobota zrobiła pogodowego psikusa i przed południem zaczął padać intensywny deszcz, a konieczne było nawet przesunięcie godziny spotkania, ostatecznie udało się bez przeszkód zorganizować zarówno oficjalne uroczystości, jak i zabawę dla mieszkańców.Spotkanie prowadził Cezary Klimaszewski, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury. Witał on strażaków i ich gości: wójta Edwarda Krasowskiego, Radę Gminy, przedstawicieli gminnych jednostek, Mariusza Pyzowskiego, przewodniczącego Rady Powiatu, st. bryg. Piotra Rybaka, komendanta powiatowego PSP w Siemiatyczach, ks. Jana Krasowskiego z parafii w Dziadkowicach – powiatowego kapelana strażaków, oraz ks. Pawła Sterlingowa, proboszcza prawosławnej parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Siemiatyczach.

Historię OSP Słochy Annopolskie przedstawił dh Janusz Podgórzak, prezes jednostki. Opowiadał, jak tworzyła się jednostka, jak rosła w siłę i jak bardzo mieszkańcy chcieli tego dzieła: – W końcu lat 60. rozpoczęto budowę świetlicy z garażem dla druhów, którą w roku 1972 oddano już do użytku. Pozyskano samochód – najpierw Żuk, a potem Star 25 – słynną „Babcię”, który służył w OSP do połowy lat 90. W tamtym czasie prezesem OSP był druh Szarko Dymitr. Zdarzało się, że na pożary Starem jeździło nawet po 12–16 osób. Nikt wtedy nie wymagał badań czy szkoleń, jechał praktycznie każdy, kto chciał pomóc. Wyjeżdżaliśmy do pożarów po kilka razy w miesiącu.
Prezes opowiadał o ludziach, o służbie, o wyzwaniach i akcjach ratunkowych, ale i o zdarzeniach mniej formalnych, jak udział w filmie „Ojciec Mateusz”. Kończąc, mówił: – Na druhach ze Słoch można zawsze polegać w myśl wspólnej maksymy „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek”.
Dziś strażacy ze Słoch Annopolskich mają swoją remizę, nowoczesny samochód i inne potrzebne wyposażenie. Od roku 2001 należą do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Budowali swoją historię i pozycję przez 70 lat. Pomimo upływu lat nie brakuje im zapału, a do jednostki wstępują kolejne pokolenia. Wszystko to było powodem wspólnego, sobotniego świętowania.
Odznaczenia i medale
Kapłani Kościoła katolickiego poprowadzili modlitwę w intencji strażaków, a następnie popłynęły życzenia, gratulacje i upominki. Były też odznaczenia i medale. Brązową Odznaką Honorową „Podlaski Krzyż Floriański” zostali odznaczeni: dh Grzegorz Gumieniak, dh Janusz Podgórzak i dh Tomasz Mantur. Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa – dh Witold Bartoszuk. Srebrnym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa – dh Adam Dmitruk. Brązowym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa – dh Erwin Bajkowski, dh Grzegorz Dudziuk i dh Krzysztof Łobaczewski. Odznaką „Wzorowy Strażak” odznaczeni zostali: dh Adam Czarkowski, dh Bartosz Muczko, dh Karol Muczko, dh Mateusz Sidorczuk i dh Adrian Zduniuk.
Potem był tort i głośne „100 lat” wyśpiewane przez wszystkich zebranych. W ramach rodzinnego pikniku KGW Słochowianki przygotowało poczęstunek, był dmuchany plac zabaw dla dzieci i potańcówka z zespołem Preludium.

Jubileusz był okazją do spotkania i wspólnego spojrzenia na historię jednostki oraz ludzi, którzy przez lata ją tworzyli. Sobotnie popołudnie wypełniły wspomnienia, odznaczenia, życzenia, ale przede wszystkim czas spędzony razem – strażaków, ich rodzin i mieszkańców. I chyba właśnie w tym najlepiej widać, że po 70 latach OSP Słochy Annopolskie niezmiennie jest ważną częścią lokalnej społeczności.
Zobacz Galerię
67 Zdjęć




4 komentarze
Szkoda tylko że, nasi mieszkańcy nie wyszli do strażaków na część oficjalną tylko schowali sie pod wiatą na konsumpcji .... Znaczy się ..... nie interesuję ich własna OSP ;-(
Za chwilę panowie BORKUŁAK i PYZOWSKI POjadą z rady powiatu................uchylone zostaną mandaty.........hahaha
Marek wyluzuj , nie napinaj się. Jeszcze dwa i pół roku i każdy może spróbować swoich szans w kolejnych wyborach
Pyzowski ok rozumiem pochodzi ze Sloch, Borkulak ? Co on pomógł kiedykolwiek dla OSP? Pani Mantur? Ludzie macie trochę samokrytyki? Bon 1500 zł? Prywatny przedsiębiorca jako darowizny daje więcej, do jednego OSP pompuje się wszystkie pieniądze i stawia remizy a drugie się pomija, uśmiechnięci rządzący